Zdobienie ceramiki

27
wrz
Moje prace  Zdobienie ceramiki  

„Na pół noża” – ceramika reliefem zdobiona

Motyw bambusa na ceramice
Relief  ”na pół noża”(chiń. kehua) to starożytna chińska metoda zdobienia ceramiki. Relief wklęsły tworzony jest za pomocą specjalnie ukształtowanego nożyka, którym pracuje się podobnie jak chińskim pędzlem.Technika ta jest bardzo mocno związana z chińskim malarstwem tzw. „zapisanej idei” –  nożyk  zastępuje pędzel i tusz a glina papier lub materiał higroskopijny. W obu przypadkach nie ma miejsca na poprawki – wzór musi się udać za pierwszym pociągnięciem narzędzia.

Relief „na pół noża” był już popularny w czasach dynastii Song (960-1368 n.e.). Bardzo często stosowano go na porcelanie,  szczególnie w połączeniu ze szkliwem seladonowym, które pięknie uwypukla wycięty wzór.

Ja próbuję łączyć „na pół noża” z pospolitą, czerwona gliną mazowiecką. Szkliwię tylko wnętrze wzoru (i wnętrze naczynia). Za to trzymam się chińskich motywów. Przynajmniej na razie:) I tak powstały – gałązki bambusa:

 

Oraz gałązki śliwy:

Do próbowania sił w reliefie doskonale nadają się płaskie plastry gliny. Tak powstały ręcznie robione podstawki pod kubki z motywem bambusa :)

 

1050′C, redukcja ropą w piecu gazowym, szkliwo z tlenkiem miedzi.

Skomentuj (3)
07
lis
Inspiracje  Zdobienie ceramiki  

Celadon, seladon, seledyn…

Seladon i krakle

Seladonowy wazon z kraklami

Znowu Chiny i znowu zachwycam się szkliwami.

Seladon to nazwa  jednego z tradycyjnych szkliw chińskich. Przezroczyste (a może raczej półprzezroczyste?), z lekkim zabarwieniem, ładnie podkreśla reliefowe zdobienia, ładnie pęka i bardzo pasuje do krakli. Kolor zazwyczaj gdzieś w połowie drogi pomiędzy szarością a intensywnym malachitem. Może też być „prawie-białe”, bladozielone, szare, brązowo-zielone czy niebieskawe.

O szkliwie mówimy seladon (ang. celadon) ale i całe naczynia nim ozdobione też nazywamy dźwięcznie seladonami.

 

Internet dostarczył mi takie oto seladony:

seladonowe

Współczesny seladon na kamionce

All rights reserved by cliffstar@flickr.

szkliwo seladon

Współczesny seladon z motywem liścia klonu

seladon2

Talerz z motywem smoka (technika pół noża) oraz kraklami

Powyższe  skraklowanie chyba niezamierzone, ale ładnie wpasowało się w smoka.

Czarki ze szkliwem celadon

Czarki szkliwione szkliwem celadon - dwa różne odcienie

Seladony w wersji mniej subtelnej. Bardziej błyszczącej. Ale za to ładnie widać rozpiętość kolorystyczną. I znów krakle.

Tajemnica tradycyjnego seladonu polegała na wypaleniu szkliw opartych o tlenek żelaza w atmosferze redukcyjnej. Obecnie są w sprzedaży szkliwa o nazwie celadon przeznaczone do wypału w atmosferze utleniającej.

Szkliwa seladonowe zalicza się do  szkliw wysokotemperaturowych (1200oC – 1300oC), stosowanych na porcelanę oraz kamionkę . Ich pochodzenie sięga czasów chińskiej dynastii Song (960-1279  n.e.)(jak i – moim zdaniem – cała najpiękniejsza chińska ceramika), pierwsze takie szkliwa powstały prawdopodobnie ok 1000 r. n.e. Najwięcej zachowanych seladonów pochodzi jednak z czasów panowania dynastii Ming(1368-1644 n.e.). Najczęstszymi sposobami zdobienia ceramiki seladonowej były wspominane przez mnie krakle oraz technika pół noża, o której na pewno jeszcze napiszę.

W języku chińskim używa się określenia 青瓷 - qingci, czyli zielonkawa porcelana. Europejska nazwa szkliwa pochodzi o imienia  Celadona – bohetra francuskiej powieści sielankowej  L’Astrée. Ponoć jego ulubionym kolorem był bladozielony…

Skomentuj (3)
11
maj
Zdobienie ceramiki

Craquelé, craquelure, krakelury czy krakle?

KrakleZainspirował mnie ten talerz. Wyraziste czarne spękania są świetnym tłem, czarny rysunek dodaje „to coś”.

autor: www.guerreroceramics.com

Jak to się robi?

Rzeźba krakleW skrócie: szkliwa wypalane w niższych temperaturach mają skłonność do pękania. Powstałe pęknięcia można czymś wypełnić: innym szkliwem, tlenkiem lub angobą albo tuszem (krakle nietrwałe).

Krakle trwałe wymagają jednego wypału więcej, ale wysiłek popłaca. Ładne, naturalne efekty”kraklowania” uwypuklają kształty naczyń lub rzeźb:

 

autor: chicoblue

 

 

 

 

 

 

 

 

A tu moje eksperymenty:

ps. krakle to jedyna wersja nazwy tej techniki, której pisownię jestem w stanie przyswoić ;)

Skomentuj (3)