Inspiracje

07
lis
Inspiracje  Zdobienie ceramiki  

Celadon, seladon, seledyn…

Seladon i krakle

Seladonowy wazon z kraklami

Znowu Chiny i znowu zachwycam się szkliwami.

Seladon to nazwa  jednego z tradycyjnych szkliw chińskich. Przezroczyste (a może raczej półprzezroczyste?), z lekkim zabarwieniem, ładnie podkreśla reliefowe zdobienia, ładnie pęka i bardzo pasuje do krakli. Kolor zazwyczaj gdzieś w połowie drogi pomiędzy szarością a intensywnym malachitem. Może też być „prawie-białe”, bladozielone, szare, brązowo-zielone czy niebieskawe.

O szkliwie mówimy seladon (ang. celadon) ale i całe naczynia nim ozdobione też nazywamy dźwięcznie seladonami.

 

Internet dostarczył mi takie oto seladony:

seladonowe

Współczesny seladon na kamionce

All rights reserved by cliffstar@flickr.

szkliwo seladon

Współczesny seladon z motywem liścia klonu

seladon2

Talerz z motywem smoka (technika pół noża) oraz kraklami

Powyższe  skraklowanie chyba niezamierzone, ale ładnie wpasowało się w smoka.

Czarki ze szkliwem celadon

Czarki szkliwione szkliwem celadon - dwa różne odcienie

Seladony w wersji mniej subtelnej. Bardziej błyszczącej. Ale za to ładnie widać rozpiętość kolorystyczną. I znów krakle.

Tajemnica tradycyjnego seladonu polegała na wypaleniu szkliw opartych o tlenek żelaza w atmosferze redukcyjnej. Obecnie są w sprzedaży szkliwa o nazwie celadon przeznaczone do wypału w atmosferze utleniającej.

Szkliwa seladonowe zalicza się do  szkliw wysokotemperaturowych (1200oC – 1300oC), stosowanych na porcelanę oraz kamionkę . Ich pochodzenie sięga czasów chińskiej dynastii Song (960-1279  n.e.)(jak i – moim zdaniem – cała najpiękniejsza chińska ceramika), pierwsze takie szkliwa powstały prawdopodobnie ok 1000 r. n.e. Najwięcej zachowanych seladonów pochodzi jednak z czasów panowania dynastii Ming(1368-1644 n.e.). Najczęstszymi sposobami zdobienia ceramiki seladonowej były wspominane przez mnie krakle oraz technika pół noża, o której na pewno jeszcze napiszę.

W języku chińskim używa się określenia 青瓷 - qingci, czyli zielonkawa porcelana. Europejska nazwa szkliwa pochodzi o imienia  Celadona – bohetra francuskiej powieści sielankowej  L’Astrée. Ponoć jego ulubionym kolorem był bladozielony…

Skomentuj (1)
19
paź
Inspiracje  Koło garncarskie  

Gaiwan po polsku

Gaiwan, niebieskie szkliwo kobaltoweGaiwan [czyt. gaiłan] czyli czarka z przykrywką to chińskie naczynie do parzenia i picia herbaty. Zetknęłam się z  tą uroczą formą dzięki znajomości z dziewczynami z Morza Herbaty.

Jak zobaczycie więcej gaiwanów, to przekonacie się, że mogą być dość różnorodne.

Ponieważ uległam urokowi gaiwana, pozwoliłam sobie trochę z nim  poeksperymentować przy pomocy koła garncarskiego. Forma wdzięczna, miła i w przyjemny sposób rozwiązuje odwieczny problem dopasowywania przykrywek…

Moje gaiwany są trochę inne niż chińskie. Nie mają służyć do parzenia herbaty (przynajmniej nie ta seria),  są większe, bardziej toporne, zrobione z czerwonej gliny i wypalane na 1050′C. Ot, polskie.

Gaiwan szkliwiony

Czarka z przykrywką poszkliwiona białym szkliwem, angoba naszkliwna

Znacie jeszcze jakieś realizacje gaiwana w glinie garncarskiej? Ktoś próbował?

Skomentuj (4)
22
lis
Inspiracje  Sztuka użytkowa  

Ceramiczne zegary

Ceramiczny zegarFlickr.com to międzynarodowy serwis ze zdjęciami. Różnymi zdjęciami. Korzystają z niego także ceramicy i fani ceramiki. W związku z tym znalazło się tam wiele fotografii pięknych, ciekawych i inspirujących skorup.

Dzisiejszy temat – zegary ceramiczne…

autor: chrismurpy-ceramics

autor: nicolaecampan

Zegar ceramiczny

Zegar ceramiczny - foto by nicolaecampan

autor: shuvalovo

Zegaz ceramiczny - foto by shuvalovo

autor: mlambdin

Zegar z ceramiki - zdjęcie z flickr.com by mlambdin

autor: photos.maryjudy

Zegar - zdjęcie wrzucnone przez: photos.maryjudy

autor: allaboutthebuttons

Zegar z guziczkami

I na koniec wesoła wersja zegara. Z opisu wynika, że ogon kota jest zegarowym wahadłem :)

autor: animal.artist

Zegar - kot

Skomentuj
16
lis
Ceramika archeo  Inspiracje  

Jomon czyli ceramiczne starożytności po japońsku

Ceramika JomonPradziejowa ceramika  może być niesamowitym źródłem inspiracji dla współczesnego garncarza. Japońska ceramika z epoki Jomon (neolit) zdecydowanie to potwierdza.  Spośród glinianych dzieł wykonanych w starożytności,  te naczynia i figurki są jednymi  z najbardziej pobudzających wyobraźnię i wykraczających poza ramy zwykłego rzemiosła.

Patrząc na te powstałe z gliny przedmioty codziennego użytku, przychodzi na myśl refleksja, że  wtedy człowiek po raz pierwszy w historii odkrył możliwości jakie daje ceramika i zachłysnął się nimi. Zauważył, że z tego błota może stworzyć nie tylko przedmiot praktyczny, ale cudo piękniejsze niż dzieła natury.

Trochę faktów

Jomon czyli młodsza epoka kamienia trwała na terenie Japonii prawie 12 tysięcy lat: od 13 tys. do 400 p.n.e. Oczywiście stylistyka naczyń ceramicznych na przestrzeni mocno się zmieniała. Pierwsze naczynia Jomon były bardzo proste, o półokrągłym dnie, zdobione tylko odciskiem sznura. Być może jst to najstarsza ceramika naczyniowa na świecie! Te najpiękniejsze, zdobione naklejanym ornamentem powstawały prawdopodobnie w IV i III w. p.n.e (średni okres Jomon).

Ceramiczki z Jomon

W opracowaniach na temat ceramiki Jomon często pojawia się informacją, że te monumentalne, bogato zobione i niewątpliwie pracochłonne naczynia były tworzone przez kobiety. Mogę jeszcze dodać, że jest to częsty wniosek uczonych badających odciski palców na naczyniach pradziejowych. W wielu kulturach i na wielu kontynentach te piękne naczynia były rzemiosłem domowym wykonywanym przez niewiasty. Brak wielkich pieców do ceramiki i ośrodków specjalizujących się w jej tworzeniu może świadczyć o tym, że każda gospodyni domowa robiła samodzielnie naczynia dla siebie i swojej rodziny. Oczywiście starając się, aby były jak najpiekniejsze. Mężczyźni „przejęli” rzemiosło dopiero wraz z upowszechnieniem sie koła garncarskiego.

Jak osiągnąć takie efekty?

Nie udało mi się dotrzeć informacji (a właściwie hipotez)  w jaki dokładnie sposób  kobiety z epoki Jomon zdobiły swoje naczynia. Na pewno było to mieszanie technik naklejania, rycia i odciskania. To co mnie najbardziej zastanawia, to z jak gęstej gliny były robione elementy naklejane? Czy były to wałeczki czy też może wciskano wzory z pół płynnej masy lejnej? Czy powstawały „od razu” czy też po nalepieniu były jeszcze poprawiane jakimis narzędziami, rzeźbione czy wygładzane?

Jednym ze  sposobów dotworzenia dawnych technik  jest tzw. archeologia doświadczalna. Czyli próby osiągnięcia tych samych efektów metodą prób i błędów. O moich próbach w tym temacie piszę niżej.

Na razie klika wyjątkowych przykładów ceramiki Jomon.

To naczynie pokazuje chyba szczyt zachłyśnięcia się ornamentyką przez jomonskie  garncarki:

jomon3

A to jest mój ulubiony „garnek”. Ma ładny kształt, ciekawy „secesyjny” ornament stanowi o jego charakterze, mimo, że nie pokrywa całej powierzchni:
jomon1a

Moja pierwsza próba zainspirowania się wzornictwem średniego okresu Jomon:

Naczynie inspirowane ceramiką jomon

Justyna Karamuz - ceramika inspirowana ceramika Jomon

Efekty są dość skromne, ale nie zamierzam na nich poprzestawać. Doświadczyłam pewnych zasadniczych trudności technicznych :) .  Z drugiej strony – moim celem nie było wykonanie kopi, tylko współczesnego naczynia opartego o motywy z neolitycznej Japonii.

Wiem już na pewno że masa szamotowa z grubą domieszką nie jest idealnym materiałem na zdobioną ceramikę jomońską. Następnym razem zamierzam spróbować z tłustszą gliną.

Jeżeli ktoś z Was spróbuje się zainspirować epoką Jomon to zapraszam do dzielenia się wrażeniami. Chętnie też zamieszczę na tym blogu opis i zdjęcia!

Źródła:

  • Jolanta Tubielewicz, Wielkie odkrycia i zagadki japońskiej archeologii

oraz:

Skomentuj (1)
04
wrz
Inspiracje  Recenzje  

500 Teapots – recenzja

500teapots_coverKilka tygodni temu, w pewnej krakowskiej księgarni, wpadł mi w ręce album 500 Teapots z serii Contemporary Explorations of a Timeless Design wydawnictwa  Lark Books. Nie mógł mi się już od rąk odkleić, czy raczej – ja nie mogłam się odkleić od niego.  Na szczęście zostałam przekonana do zrobienia sobie prezentu i wyszłam z księgarni niezmiernie szczęśliwa.

Na album składają  się  zdjęcia 500 czajniczków rożnych autorów. Każde zdjęcie jest opatrzone tytułem i krótkim opisem technicznym (techniki wykonania i zdobienia, temperatura wypału) a niektóre z nich mają dodatkowo komentarz autora.

To co sprawiło, że zachwyciłam się tą książką i nie mogłam się od niej oderwać (nawet dla weekendowo-krakowskich rozrywek) to ogromna różnorodność czajniczków. Niektóre uważam za bardzo piękne, inne niezbyt mnie zachwyciły, jednak w tym zestawieniu rewelacyjnie pokazują jak duże pole do popisu daje glina.

W książce są czajniczki klasyczne, czajniczki abstrakcyjne, czajniczki rzeźbiarskie, czajniczki obrazoburcze i czajniczki wesołe. I wiele innych.

Książkę można kupić w kilku polskich księgarniach internetowych np. w www.gandalf.com.pl. Cena jak na album jest całkiem niska. Ja kupiłam ją prawie dwa razy drożej (nie, nie podam nazwy krakowskiej księgarni) i nie żałuję.

Polecam i życzę wielu inspiracji.

Jaz kolei  już ostrzę sobie ząbki na kolejne publikacje Lark Books – 500 Pitchers, 500 Cups, 500 Plates and Chargers, 500 Bowls oraz szczególnie: 500 Ceramic Sculptures.

Skomentuj
03
wrz
Inspiracje  

Ażur pur bonżur

tureeen_edenceramicsNa dzień dobry kilka przedmiotów ceramicznych  ozdobionych ażurem.

Autorem naczynia jest  Michael Eden czyli  Edenceramics. Ciężko uwierzyć, że jest zrobione z gliny. Chociaż nazwa autora na to wskazuje…

Oryginał znalazłam tu: http://www.edenceramics.co.uk/

 

 

 

 

 

Świecznik:

white-open-work-ceramic-candle-holder Biały, prosty, ale uroczy. Szkoda, że nie ma większego zdjęcia. Z daleka wygląda jak nie szkliwiona porcelana. Oryginał tu:  http://www.kaboodle.com/reviews/white-open-work-ceramic-candle-holder.

 

 

 

 

Miseczka:

Myra-Willams.-Ceramics089 Autorką jest Myra Williams.  Strasznie mi się podoba połączenie formy (songowska stopka, mniam!) z ażurem i  turkusowym szkliwem, brązowiejącym na krawędziach . Też żałuję, że lepszego zdjęcia brak.  Oryginał wzięty z: http://www.westbristolarts.org.uk/artists.html

Skomentuj