
Toczona na kole z jasnej masy szamotowej. Dość głęboki relief robiony bambusowym narzędziem po wypaleniu na biskwit wypełniony czarną angobą. Bez szkliwa, bez połysku, prosta i szorstka, trochę „brudna” przez przecierkę z angoby. W środku dość nieciekawa, może mogłaby być fajną doniczką. Właściwie to nie doniczką tylko cachepot.
1050′C, piec elektryczny.
Cześć, nazywam się Justyna Karamuz. Na tym blogu pokazuję moje prace oraz ciekawą ceramikę znalezioną w necie.