Craquelé, craquelure, krakelury czy krakle?

Zainspirował mnie ten talerz. Wyraziste czarne spękania są świetnym tłem, czarny rysunek dodaje “to coś”.

Krakle

autor: www.guerreroceramics.com

Jak to się robi?

W skrócie: szkliwa wypalane w niższych temperaturach mają skłonność do pękania. Powstałe pęknięcia można czymś wypełnić: innym szkliwem, tlenkiem lub angobą albo tuszem (krakle nietrwałe).

Krakle trwałe wymagają jednego wypału więcej, ale wysiłek popłaca. Ładne, naturalne efekty”kraklowania” uwypuklają kształty naczyń lub rzeźb:

Rzeźba krakle

autor: chicoblue

A tu moje eksperymenty:

Czarka herbaciana

ps. krakle to jedyna wersja nazwy tej techniki, której pisownię jestem w stanie przyswoić ;)

1 komentarz »

  1. Moja Ceramika - Blog o ceramice » Malarstwo na ceramice » Ceramiczne domy |

    [...] lekko skraklowane (o kraklach pisałam w poprzednim [...]

Skomentuj:

(nie będzie publikowany)