Zainspirował mnie ten talerz. Wyraziste czarne spękania są świetnym tłem, czarny rysunek dodaje „to coś”.
autor: www.guerreroceramics.com
Jak to się robi?
W skrócie: szkliwa wypalane w niższych temperaturach mają skłonność do pękania. Powstałe pęknięcia można czymś wypełnić: innym szkliwem, tlenkiem lub angobą albo tuszem (krakle nietrwałe).
Krakle trwałe wymagają jednego wypału więcej, ale wysiłek popłaca. Ładne, naturalne efekty”kraklowania” uwypuklają kształty naczyń lub rzeźb:
autor: chicoblue
A tu moje eksperymenty:
ps. krakle to jedyna wersja nazwy tej techniki, której pisownię jestem w stanie przyswoić
Cześć, nazywam się Justyna Karamuz. Na tym blogu pokazuję moje prace oraz ciekawą ceramikę znalezioną w necie

[...] lekko skraklowane (o kraklach pisałam w poprzednim [...]
[...] z lekkim zabarwieniem, ładnie podkreśla reliefowe zdobienia, ładnie pęka i bardzo pasuje do krakli. Kolor zazwyczaj gdzieś w połowie drogi pomiędzy szarością a intensywnym malachitem. Może [...]