Mistrzowie toczenia na kole

Toczenie na kole wydaje się czynnością trochę magiczną. A przynajmniej sztuczką iluzjonisty, jeżeli operator koła zna się na rzeczy. Całkiem przyjemnie na te cuda popatrzeć, szczególnie w wykonaniu mistrzów ze wschodu:

Jak toczyć na kole i się nie ubrudzić?

Pan Japończyk ujął mnie sposobem w jaki wytoczył z jednej wielkiej bryły gliny komplet naczyń do herbaty. Oraz tym, że zasiadł do tej roboty w koszuli i spodniach w kancik…

Jak widać koszula i spodnie wyszły ze starcia bez szwanku. Nawet mankietom się nie dostało. Ja bym po tej operacji była umazana od stóp do głów gliną. A Wy?

Czytaj cały wpis »

Czarnych czarek czar

       Czarne miseczki à la dynastia Song

Od dłuższego czasu próbuję nauczyć się toczenia na kole. Nigdy nie lubiłam tej techniki, jej efekty są  dla mnie zbyt symetryczne i nudne. Zaczęłam trochę toczyć, ot żeby poznać podstawy. A wsiąkłam chyba przez przekorę. Poza tym głupio jak ceramik nie wie nic o toczeniu. Nie ma wtedy co powiedzieć w takie sytuacji:

“O, garnki lepisz, jak fajnie. Czy tocznie nie kole jest naprawdę tak trudne?”

Czytaj cały wpis »

Znalezione na flickrze: ceramiczne zegary

Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi:  flickr.com to międzynarodowy serwis ze zdjęciami. Różnymi zdjęciami.

Korzystają z niego także ceramicy i fani ceramiki. W związku z tym znalazło się tam wiele fotografii pięknych, ciekawych i inspirujących “skorup”.

Wzorem  innych blogerów rozpoczynam serię postów pt: “znalezione na flikrze”.

Dzisiejszy temat – zegary ceramiczne…

chrismurpy-ceramics:

Ceramiczny zegar

Czytaj cały wpis »

Jomon czyli ceramiczne starożytności po japońsku

Pradziejowa ceramika  może być niesamowitym źródłem inspiracji dla współczesnego garncarza. Japońska ceramika z epoki Jomon (neolit) zdecydowanie to potwierdza.  Spośród glinianych dzieł wykonanych w starożytności,  te naczynia i figurki są jednymi  z najbardziej pobudzających wyobraźnię i wykraczających poza ramy zwykłego rzemiosła.

Ceramika Jomon

Patrząc na te powstałe z gliny przedmioty codziennego użytku, przychodzi na myśl refleksja, że  wtedy człowiek po raz pierwszy w historii odkrył możliwości jakie daje ceramika i zachłysnął się nimi. Zauważył, że z tego błota może stworzyć nie tylko przedmiot praktyczny, ale cudo piękniejsze niż dzieła natury.

Czytaj cały wpis »

500 Teapots – recenzja

Kilka tygodni temu, w pewnej krakowskiej księgarni, wpadł mi w ręce album 500 Teapots z serii Contemporary Explorations of a Timeless Design wydawnictwa  Lark Books. Po wpadnięciu nie mógł mi się już od rąk odkleić, czy raczej – ja nie mogłam się odkleić od niego.  Na szczęście zostałam przekonana do zrobienia sobie prezentu i wyszłam z księgarni niezmiernie szczęśliwa.

500teapots_cover

Na album składają  się  zdjęcia 500 czajniczków rożnych autorów – od 1 do kilku prac jednej osoby. Każde zdjęcie jest opatrzone tytułem i krótkim opisem technicznym (techniki wykonania i zdobienia, temperatura wypału – zazwyczaj określona numerami stożków) a niektóre z nich mają dodatkowo komentarz autora.

Czytaj cały wpis »

Ażur pur bonżur

Na dzień dobry kilka ceramicznych cacek zdobionych ażurem.

Niesamowite naczynie:

tureeen_edenceramics
Czytaj cały wpis »

Smokopodobny

Coś mnie natchnęło i zrobiłam Smokowi kilka zdjęć, zanim zawiozłam go na Jarmark Św. Jacka. I słusznie, bo już do mnie nie wrócił.dsc09833

Czytaj cały wpis »

Odgrzebywanie

Odgrzebałam pomysł na bloga o ceramice. Ty samym wykopałam tą skórkę do wordpress’a, zrobioną chyba już  dwa lata temu.

Brakuje mi takiego miejsca w polskim internecie ceramicznym, które zbiera ciekawe pomysły na ceramikę po to aby pokazać innym . Ja sama, zawsze jak widzę czyjeś fajne prace, to reaguję “przypływem ceramicznej mocy”.  Ot, po prostu bardziej mi się chce zanurzyć łapki w glinie i też coś fajnego ulepić.

Stąd pomysł, żeby podjąć się ambitnego zadania :) .  Będę na tym blogu umieszczać zdjęcia (i czasem opisy) inspirujących i nietuzinkowych prac ceramicznych z całego świata.

Z drugiej strony mocno mi już ciążyła moja ceramiczna “stara strona” . Jako były webdeveloper wstydzę się jej anchronizmu. Jako archeolog postanawiam ją zachować. Galerię prac przeniosłam tu – i tu, na blogu, będę ją aktualizować.

No to hop.